Australia – w krainie kangurów i słońca

Australia – w krainie kangurów i słońca

 


 
Trudno mówić o Australii bez wspomnienia o tragedii, która dotknęła ją na koniec 2019 roku - trwających całe miesiące brutalnych pożarów, które pochłonęły obszar o powierzchni większej niż Szwajcaria, a wraz z nim pół miliarda zwierząt (w tym jedną trzecią populacji koali).

 

Pożary buszu są zjawiskiem naturalnym, ale nigdy jeszcze nie osiągnęły takich rozmiarów. Rok 2019 był w Australii najgorętszy i najbardziej suchy w całej jej historii. Świat przygląda się tej tragedii i grzmi o pomoc. Dziś i my spoglądamy na Australię, by lepiej poznać tę niezwykłą krainę.


Australia to olbrzymi kraj – zwiedzanie go jest wyzwaniem zwłaszcza ze względu na gigantyczne odległości. Przykład? Z miasta Brisbane, położonego na wschodnim wybrzeżu, do Perth, stolicy Australii Zachodniej, odległość wynosi aż 4500 km – najszybciej można ją pokonać, rezerwując 5-godzinny lot samolotem. Z kolei ze Sydney do Melbourne, dwóch najsłynniejszych miast kontynentu, odległość wynosi około 900 km (niemal jak z Przemyśla do Szczecina). Mówiąc wprost: w Australii wszędzie jest daleko. Najbardziej rozległy jest jednak Outback, pustynne, słabo zaludnione tereny w środku kraju - dzikie, upalne i bezkresne. To one kryją najwięcej tajemnic. Latem temperatura może tu osiągać nawet 50 stopni i w trakcie naszej ostatniej wyprawy właśnie tego doświadczyliśmy... było rzeczywiście gorąco :-)


Zwierzęta Australii, czyli nie tylko kangury

 


Australia to kraj zwierząt. Kangurów jest tu dwa razy więcej niż ludzi. Nic dziwnego, że stały się jej symbolem. Innym, równie sympatycznym australijskim futrzakiem są koale, amatorzy liści eukaliptusa. Nie mniejszą, choć tym razem złowieszczą sławą cieszą się psy dingo– drapieżniki, które nie szczekają, ale żywią się kangurami i zwierzętami domowymi. Największym ptakiem w Australii (a zarazem drugim po strusiu na świecie) jest australijskie emu. Inne zwierzęta typowe dla australijskiego krajobrazu, to: krokodyle, dzikie konie, warany, orły czy nietoperze. Mieszkają tu również najmniejsze pingwiny świata (33 cm wielkości), a także sympatyczne wombaty.

 


Niepowtarzalne widoki  

 


Przyroda to oczywiście potężny atut Australii. Znajdziemy tu masę zapierających dech w piersiach zakątków, jak liczne parki narodowe czy biegnące przez malownicze klify szlaki z widokiem na doliny i ocean. Mnóstwo tu tras trekkingowych – przemierzając je, można podziwiać kaniony, wąwozy i urwiska, odwiedzić rozległe pustynie z piaskowymi skałami, poznać święte miejsca Aborygenów, obserwować krokodyle w ich środowisku naturalnym, przejść się po lesie deszczowym wśród bujnej roślinności.

 

Słynną atrakcją Australii są bajeczne rafy koralowe, w tym Wielka Rafa Koralowa znajdująca się na północno-wschodnim wybrzeżu, która składa się z ponad 2900 pojedynczych raf i 900 wysp, przez co widoczna jest nawet z kosmosu. Zamieszkuje ją ponad 1500 gatunków ryb i 600 gatunków koralowców.

 


Australia to nie tylko kraj słońca, ale też kolorów. Znajduje się tu m.in. różowe jezioro Hillier, które na zdjęciach z lotu ptaka wygląda jak plama farby rozlanej wśród lasów. Jego osobliwe zabarwienie do dziś stanowi zagadkę dla naukowców. Z kolei 100 km od Sydney rozciągają się Góry Błękitne, które swoją nazwę zawdzięczają delikatnej mgiełce wydzielanej przez eukaliptusy. To tu znajdują się tzw. Trzy Siostry – góry Meehni, Wimlah i Gunnedo.

 

Według miejscowej legendy są to siostry zaklęte w kamień, które zakochały się w mężczyznach z innego plemienia. Szaman, chcąc uchronić kobiety przed skutkami wojny plemion, przemienił je w kamienie - niestety sam na tej wojnie zginął i nie zdążył ich odczarować.

 


Miejscem w Australii, które bez wątpienia pobudza wyobraźnię, jest Tasmania, dzika wyspa słynąca z diabłów tasmańskich, małych i słabowidzących, mięsożernych ssaków z gatunku torbaczy, które tylko w tym miejscu występują na wolności. Tu natura wciąż wiedzie prym – wyspa jest słabo zaludniona, turystów tu niewiele, dzielnie broni się przed postępem cywilizacyjnym.


Aborygeni, czyli od początku

 


Australia to również kraj Aborygenów, czyli najdłużej nietkniętej i niezbadanej kultury rdzennej. Gdy Europejczycy przybyli tu w XVIII w. sztuka i technologia aborygeńskich plemion były wciąż w epoce kamienia. Aż przez 50 tys. lat Aborygeni panowali nad Australią, dziś stanowią niewiele ponad 2 proc. jego populacji.


Słowo „Aborygeni” w języku łacińskim oznacza „od początku”. Niegdyś prowadzili koczowniczy tryb życia, jednocząc się z australijską florą i fauną. Żyli z łowiectwa, rybołówstwa i zbieractwa. Obecnie zamieszkują przede wszystkim tereny Australii Zachodniej, Queensland oraz Terytorium Północne. Dzięki nim do dziś zachowały się najstarsze zjawiska kultury i sztuki pierwotnej. Choćby malowidła naskalne w Parku Narodowym Uluru-Kata Tjuta, które liczą najprawdopodobniej około 30 tys. lat!

 

Przedstawiają one mity opisujące wydarzenia z Czasu Snu, czyli epoki, w której boskie istoty stworzyły ziemię, człowieka, rośliny, zwierzęta. Wszelkie wydarzenia z Czasu Snu trwają w równoległym świecie – w przeszłości, teraźniejszości i spełnią się ponownie w nieokreślonej przyszłości. Gdy śnimy, możemy się do niego przedostać i porozumieć z mitycznymi przodkami – Tęczowym Wężem, Człowiekiem Gromem, Wandjiną, Siostrą Wagilak.

 


Australia to kraina pełna magii i dobrych duchów. 

 

Polecamy  :-) Jak widzicie na zdjęciach - naszym maskotkom SMART Kid Academy, śwince Grosi i wiewiórowi Frankowi, Australia przypadła do gustu!
 

Napisz komentarz

czytaj więcej

Zobacz również

Przydatne pliki

Materiały do pobrania

Bezpieczne Dziecko w Sieci - 7 Wskazówek dla Rodziców INFOGRAFIKA

pobierz

Plan kursu Mali Przedsiębiorcy na rok 2019/2020

pobierz

Postanowienia noworoczne 2019 Plakat do uzupełniania

pobierz
Strona wykorzystuje cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarkiX