Akceptacja a rozpieszczanie - jak rozpoznać różnicę.

Akceptacja dziecka to podstawa jego rozwoju i szczęśliwego dzieciństwa. Niestety wciąż w naszym myśleniu pokutują rodzicielskie sposoby wychowywania sprzed lat. Bezwarunkowe akceptowanie dzieci często kojarzy się z rozpieszczaniem i zgadzaniem się na wszystko. Niestety.

 

Dlaczego powinniśmy akceptować dziecko takim, jakim jest?
 

 

Dzieci są różne. Bywają wstydliwe lub temperamentne. Bardziej ciche, powolne i marzycielskie lub wręcz przeciwnie – ekstrawertyczne, psotliwe, energiczne. Każde dziecko ma inne potrzeby i możliwości. Inaczej myśli, wyraża siebie, czuje. Są rzeczy, które mu świetnie wychodzą, inne przychodzą z wielkim trudem.
Akceptowanie dziecka to kochanie go dokładnie takim, jakim jest. Z całym bagażem indywidualnych cech i emocji, także tych negatywnych jak zazdrość, złość, własne lęki.
Akceptowanie dziecka to również akceptowanie jego wyborów. Wiadomo, że nie każdy wybór nam się spodoba. Ubranie, uczesanie, hobby. Ale warto próbować. Akceptując dziecko, staramy się je zrozumieć i maksymalnie wspierać je w wyborach. Wyjątkiem są sytuacje, w których wybory oznaczają zagrożenie zdrowia. Każdy inny wybór jest dobry, bo jest jego wyborem.  

 

 

Dlaczego tak trudno przychodzi nam akceptacja?
 

 

Po pierwsze: dlatego, że przekierowujemy swoje pragnienia na dziecko.
Po drugie: nauczeni przez wzorzec kulturowy, że powinniśmy kierować życiem dziecka i nie dać mu wejść sobie na głowę, nie potrafimy przyjąć jego samodzielności.
Po trzecie: trudno jest znaleźć granicę. Gdzie kończy się troska a zaczyna się wtrącanie? Gdzie zdrowa próba nakierowania na mądre wybory a gdzie próba podporządkowania?

 

Rozwiewając wątpliwości, spróbujmy ustalić, czym NIE jest zdrowe akceptowanie dziecka.

 

1)     Akceptować dziecko to nie znaczy pozwalać mu na wszystko

 

Sztuką jest wyczucie, czy nasze dziecko dojrzało już do rzeczy, o które nas prosi. Czy poradzi sobie z samotną wycieczką do koleżanki? Albo z pokrojeniem pomidora? A z samodzielnym ubraniem się do szkoły? Jeśli nie, odmawiajmy, ale tłumaczmy, dlaczego to robimy. Spróbujmy zaproponować alternatywę. „A może zrobisz to na razie pod moim okiem?”

 

2)     Akceptować dziecko nie znaczy dawać mu wszystko, czego chce

 

Jak wyżej – sztuką jest wyczucie, co jest faktyczną potrzebą dziecka, a co jego zachcianką. I która zachcianka warta jest tego, by jej pofolgować. Za każdym razem, gdy odmawiamy dziecku, tłumaczmy, dlaczego to robimy. Jeśli płacze, tupie, gniewa się i wścieka, zachowajmy spokój. Przytulmy, uspokójmy. Nasza troska i zainteresowanie, nawet gdy gniew dziecka jest małostkowy albo nieuzasadniony, nie oznacza, że mu pozwalamy na wszystko. Tylko że go wspieramy.

 

3)     Akceptować dziecko nie znaczy przymykać oko na złe zachowanie

 

Ważne jednak, żeby dobrze zdefiniować złe zachowanie. Złe zachowanie to nieżyczliwość wobec innych. Oszukiwanie. Agresja. Brak empatii i szacunku dla innych. O tych rzeczach należy rozmawiać i starać się je wyeliminować. Nie warto jednak karać dziecka bezmyślnie, ale spróbować dociec: skąd bierze się jego zachowanie? Z domu? Ze złego towarzystwa? Znajdując przyczynę, łatwiej wytłumaczyć dziecku, co robi źle.

 

Dlaczego warto bezwarunkowo akceptować swoje dziecko?

 

Dziecko, które czuje się akceptowane, ma szacunek dla siebie i innych
Rozumie, że rodzice szanują jego potrzeby, więc jego pozytywna pewność siebie wzmacnia się. Jednocześnie wie, że jest odpowiedzialne za swoje zachowanie - nie chce zawieść rodzicielskiego zaufania. Widząc, że rodzice szanują jego wybory i postawy, ono również szanuje postawy i wybory innych.

 

Dziecko, które czuje się akceptowane, czuje się też bezpieczne

 

Dzieci, których rodzice często je krytykują, mają obniżone poczucie własnej wartości. Zamykają się w sobie, wpadają w kompleksy, czują się zlęknione. Niestety to pokutuje w przyszłości – z niepewnych siebie dzieci, rosną niepewni siebie dorośli. Spragnieni akceptacji innych, mało asertywni, chorobliwie nieśmiali. Krytykę rodzica pamięta się przez całe życie.

 

Pamiętajmy, że akceptując bezwarunkowo swoje dziecko, uczymy je miłości – do siebie i do innych. Dzieci akceptowane szybciej rozwijają swoje talenty, są bardziej otwarte na wyzwania, lepiej radzą sobie w szkole i wśród rówieśników. Najprościej mówiąc: są szczęśliwymi ludźmi.

Napisz komentarz

czytaj więcej

Zobacz również

Przydatne pliki

Materiały do pobrania

Bezpieczne Dziecko w Sieci - 7 Wskazówek dla Rodziców INFOGRAFIKA

pobierz

Plan kursu Mali Przedsiębiorcy na rok 2019/2020

pobierz

Postanowienia noworoczne 2019 Plakat do uzupełniania

pobierz
Strona wykorzystuje cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarkiX