Sztuka odmawiania. Czyli jak zastąpić słowo „nie”?

Każdy rodzic chciałby, żeby słowo „nie” działało jak zaklęcie. Mówisz „nie rób tego”, a maluch od razu przestaje to robić. Niestety w praktyce to tak nie działa, przynajmniej nie zawsze, a czasem jest nawet gorzej. Słowo „nie” nie tylko zostaje przez dziecko zignorowane, ale wręcz potraktowane jako wyzwanie – mama mówi nie, a ja mówię „właśnie, że tak”.  
Oczywiście to ważne, żeby rodzić potrafił dziecku odmawiać i jasno wytyczał granice między tym, co wolno, a czego nie wolno. Sztuką jest odpowiednio to „nie” wyartykułować.


Jak odmawiać dziecku?


Po pierwsze musimy zapamiętać, że „nie” nie jest komendą, która kończy rozmowę. Wychowanie typu: „rób tak, jak Ci każę i koniec dyskusji”, odchodzi już od lamusa. „Nie” nie jest końcem dyskusji, ale zaledwie jej początkiem.


Mówiąc dziecku „nie”, zawsze należy uzasadnić, dlaczego mu odmawiamy


Sama odmowa to jednak nie wszystko. „Nie rób tak, bo nie wypada” – bywa mało perswazyjnym komunikatem dla dziecka, które w nosie ma to, że czegoś nie wypada, skoro tak bardzo chce to zrobić. Nieskuteczne mogą okazać się polecenia: „nie bijcie się”, „nie ruszaj tego”, „nie kupię ci tego”, „nie baw się teraz”, „nie krzycz na mnie”, nawet jeśli tłumaczysz zasadność każdego z nich.


„Nie” niesie za sobą negatywne konotacje. Dziecko, które czuje, że ograniczasz jego wolność, nie bardzo rozumie czemu to robisz i ma ochotę się zbuntować. Tak jak my dorośli. Jak sobie poradzić z jego buntem?


Wyraź oczekiwanie, zamiast zakazywać

 
·      Wolałabym, żebyś tego nie robił
·      Chciałbym, żebyś przestała


Brzmi mniej radykalnie niż „nie”. Jest bardziej partnerskie w relacjach dziecko-rodzic. To komunikat, który sprawia, że maluch czuje, że traktujesz go poważnie, zamiast zabraniać mu czegoś „bo tak”.


Oprócz polecenia, wyraź zainteresowanie

 

Zakazując, daj odczuć dziecku, że bierzesz pod uwagę jego potrzeby. Nie pozwól, by poczuło się głupio lub niezręcznie. Używaj zwrotów „rozumiem cię” i szukaj alternatywy dla jego zachcianek.


Przykłady?


·      Nie przyjdę teraz do ciebie, rozmawiam z tatą. Ale słyszę cię. Przyjdę, gdy tylko skończę rozmowę. Poczekaj chwilę, bądź cierpliwy, pamiętam o tobie.
·      Nie możemy się teraz bawić, bo musimy już iść. Może pobawimy się wieczorem? W domu?
·      Rozumiem, że jest ci źle. Też byłabym zła na twoi miejscu i chciałabym krzyczeć. Ale to nie jest w porządku, kiedy się tak zachowujesz.
·      Rozumiem, że chce ci się płakać. Ale może wytłumaczysz mi, dlaczego ci tak smutno?
·      Chłopcy, zamiast się bić, spróbujcie sobie wytłumaczyć słowami, co was denerwuje. Spróbujcie trzymać ręce przy sobie.


Mów stanowczym, ale łagodnym tonem

 

Ton w rozmowie z dzieckiem ma ogromne znaczenie. Powinien być stanowczy – dziecko wyczuje w tobie nawet najmniejszą niepewność. Stanowczość nie oznacza jednak gniewu. Postaraj się zachować spokój. Wyraźnie artykułowe polecenia działają uspokajająco. Krzyk z kolei budzi lęk i dalszą agresję.


Sztuka odmawiania nie jest wcale łatwa.

 

Przydaje się opanowanie i kreatywność. Kluczem do porozumienia jest rozmowa z dzieckiem. Rozmawiając, tłumacząc, cierpliwie wyjaśniając pewne rzeczy, objaśniamy mu świat i otwieramy oczy.

 

 

A skąd śliczne szczeniaczki na zdjęciu głównym?

 

Moje młodsza córka pracuje nad nami już od jakiegoś czasu, żebyśmy kupili psa. No i ćwiczę cierpliwie mówienie "nie" stanowczym i łagodnym tonem tłumacząc swoją odpowiedź :-) Zobaczymy kto ustąpi pierwszy :-)

Napisz komentarz

czytaj więcej

Zobacz również

Przydatne pliki

Materiały do pobrania

Bezpieczne Dziecko w Sieci - 7 Wskazówek dla Rodziców INFOGRAFIKA

pobierz

Plan kursu Mali Przedsiębiorcy na rok 2019/2020

pobierz

Postanowienia noworoczne 2019 Plakat do uzupełniania

pobierz
Strona wykorzystuje cookies. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarkiX